MK Team - Ciężko, ale do przodu

Rozegrane w ostatnią niedzielę kolejne mecze o Puchar Prezydenta Miasta Częstochowy zakończyły się dla nas zwycięsko, choć nie było łatwo.

W pierwszym meczu przyszło się nam zmierzyć z drużyną Jędryka Klub 54, która w tabeli zajmowała miejsce tuż za nami. Wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo. Nasze przypuszczenia okazały się bardzo podstawne. Z Klubem 54 znamy się od wielu lat i wiemy, co oni grają. Podobnie chyba myśleli przeciwnicy, bo żadna z drużyn nie chciała za bardzo zaryzykować, żeby nie otworzyć dostępu do własnej bramki. Mecz jednak układał się dość dobrze dla nas, a największym naszym przeciwnikiem była nasza skuteczność. Okazało się, że w przeciągu całego meczu mieliśmy kilka stuprocentowych sytuacji do strzelenia bramki, a wykorzystaliśmy tylko jedną i to dość szczęśliwie (w odpowiednim miejscu znalazła się noga Jacka Cabana). W końcówce meczu przeciwnicy wycofali bramkarza chcąc doprowadzić do remisu. Nasi zawodnicy mądrze broniąc dostępu do własnej bramki mieli sytuację do podwyższenia wyniku, jednak zdecydowanie brakowało koncentracji i zimnej krwi w akcjach ofensywnych. Na szczęście mecz się zakończył i to my cieszyliśmy się ze zwycięstwa, bardzo ważnego w kontekście dalszego etapu rozgrywek.

W pomeczowych raportach bramka została zapisana Mariuszowi Kubankowi, więc również zostaje to uwzględnione w naszych statystykach.

MK Team - Jędryka KLub 54 1:0 (bramka: Jacek Caban)

Drugi rozgrywany w tym dniu nasz mecz również nie należał do łatwych, ale tym razem pewnie pokonaliśmy drużynę TRW Polska 5:1. Był to dość ciekawy mecz ze względu na sytuacje boiskowe. Prowadząc do przerwy 2:0 bo bramkach Wojtka Kasińskiego (super asysta Jacka Cabana) oraz Mariusza Kubanka (super asysta Roberta Cierpińskiego) po jednym z nielicznych naszych błędów Broniący dostępu do bramki Sebastian Knysak interweniował niefortunnie ręką poza polem karnym i zgodnie z przepisami został ukarany czerwoną kartką. W jego miejsce wszedł Jarek Śledź, a my przez pięć minut mieliśmy grać w osłabieniu. Postawiliśmy na układ dwóch zawodników defensywnych i jeden ofensywny i to się opłaciło. Grając w osłabieniu udało nam się strzelić kolejne dwie bramki, czym wprowadziliśmy w zdziwienie nie tylko zawodników drużyny przeciwnej, ale i kibiców zgromadzonych na hali. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 5:1, co cieszy.

MK Team - TRW Polska 5:1 (bramki: Wojciech Kasiński 1, Mariusz Kubanek 1, Jarosław Kostarczyk 1, Piotr Mesjasz 1, Marek Wachowicz 1)

W obu meczach pokazaliśmy kolejny raz charakter i siłę gry zespołowej. Każdy z zawodników wnosi wiele do drużyny i każdy w danym meczu jest jej ważnym elementem.

Graliśmy w składzie: Jarosław Śledź, Sebastian Knysak, Jarosław Kostarczyk, Mariusz Kubanek, Jacek Caban, Marek Wachowicz, Wojciech Kasiński, Robert Cierpiński, Piotr Mesjasz

Aktualna tabela

MiejsceDrużynaPunktyMeczeZwycięstwaRemisyPorażkiBramki +Bramki -Różnica +-
1MK Team21770038236
2ZC Michaś15743027423
3Jędryka Klub 5415750220119
4SGP137412201010
5TRW Polska12740315114
6Babaria Team1274031623-7
7Grubasy1073131183
8TKKF EnerGOsport37106935-26
9CNC.Wieczorek17016419-15
10Gm. Mykanów07007441-37

Klasyfikacja zdobywców bramek MK Team

Caban Jacek 9, Cierpiński Robert 7, Kostarczyk Jarosław 7, Kubanek Mariusz 7, Wachowicz Marek 4, Mesjasz Piotr 2, Rychter Michał 1, Kasiński Wojciech 1

Partnerzy !!!